Archiwum Polityki

Co dodać, kogo odjąć

Rozmowa z Donaldem Tuskiem, członkiem zarządu Unii Wolności, wicemarszałkiem Senatu

Czy wynik uzyskany przez Andrzeja Olechowskiego w wyborach prezydenckich jest dla Unii poważnym problemem?

Sądzę, że jest on bardziej ilustracją szansy, która stoi przed Unią Wolności, niż istotnym faktem politycznym. Nie jest to jednak szansa, która pojawiła się dopiero w tych wyborach, ona istniała od dawna. Wynik ten pokazuje bowiem, że ludzie mogą, w dość dużej liczbie, głosować na kogoś, kto bez osłonek prezentuje poglądy liberalno-konserwatywne. Oznacza to, że partia prezentująca takie właśnie poglądy nie musi być skazana na 5 do 8 proc.

Polityka 45.2000 (2270) z dnia 04.11.2000; Rozmowa Polityki; s. 19