Archiwum Polityki

Spalona walizka

W piątek 13 października przeznaczona wyłącznie dla wyższej kadry partyjnej gazeta „Cankao Xiaoxi”, zawierająca przedruki z mediów zagranicznych, zamieściła tłumaczenie depeszy Reutera z komentarzem na temat przyczyn tak częstego przyznawania Nobla Amerykanom. Od wielu lat Chiny dawały niemal otwarcie do zrozumienia, że brak laureata tej nagrody w jakiejkolwiek dziedzinie przyjmują jako afront i obrazę. Jak na ironię przyszło władzom chińskim zareagować na przyznanie poprzedniego wieczoru literackiego Nobla dla Chińczyka.

Kontrowersyjnym laureatem został – całkiem niespodziewanie – krytycznie nastawiony wobec Pekinu 60-letni Gao Xingjian, od 12 lat mieszkaniec podparyskiego Bagnolet, a od 2 lat obywatel Francji. Ten dramaturg, pisarz, eseista, poeta i zarazem krytyk literacki tudzież teoretyk dramatu i powieści dał się już poznać w kręgach artystycznych przede wszystkim jako reżyser, choreograf, muzyk, malarz i ilustrator, który np. sam projektuje okładki własnych książek. Wielotorowość zainteresowań artystycznych Gao Xingjian wyniósł z domu.

Polityka 43.2000 (2268) z dnia 21.10.2000; Społeczeństwo; s. 92