Archiwum Polityki

Most marzeń

W zeszły czwartek prezydent Warszawy spuścił na sznurku do czterometrowego dołu kamień węgielny pod Most Siekierkowski. W 2002 r. konstrukcja ma zawisnąć nad nurtem Wisły na dwóch białych pylonach. – Wzywam imię Pana Boga, żeby dopomógł – modlił się prymas Józef Glemp.

Most Siekierkowski, chociaż nie istnieje, od lat budzi żywą dyskusję. Nic dziwnego, jest on kluczowym elementem nigdy nie wybudowanej Trasy Siekierkowskiej. To najdłuższy z nieistniejących polskich mostów, dłuższy nawet od wszystkich istniejących. Nie udaje się go zbudować od prawie 90 lat.

Trasa i most po raz pierwszy pojawiły się na planie rozwoju stolicy z 1916 r., ich powstanie przewidywały wszystkie kolejne plany, w tym także ten opracowany przed wojną przez prezydenta Stefana Starzyńskiego.

Polityka 11.2000 (2236) z dnia 11.03.2000; Kraj; s. 32