Archiwum Polityki

Partia przewodzi

Premier wniósł do prezydenta o powołanie dwóch nowych ministrów – kultury i dziedzictwa narodowego oraz łączności. O ile powołanie w resorcie kultury nie jest niespodzianką, gdyż o nominację dla Kazimierza Ujazdowskiego prezes SKL Mirosław Styczeń zabiegał z nadzwyczajną gorliwością od dawna, to zmiana w łączności była zupełnym zaskoczeniem. Nie tylko dla opinii publicznej, także dla zdymisjonowanego Macieja Srebry, a podobno także dla powoływanego Tomasza Szyszki (obaj z ZChN).

Premierowi było przykro – wyznawał były już minister Maciej Srebro, relacjonując swą rozmowę z Jerzym Buzkiem, w której trakcie premier pokazał mu list prezesa ZChN Mariana Piłki, informujący o utracie zaufania partii i wytypowaniu nowego kandydata na stanowisko. Wydaje się, że premierowi było w ogóle trochę wstyd z powodu obu nominacji, które ogłosił tuż przed odlotem do Chile, tak jakby chciał uniknąć wszelkich komentarzy i tłumaczeń. Premier wyjaśniał, że nowi ministrowie są posłami, a więc przyspieszą bieg prac legislacyjnych nad ważnymi ustawami.

Polityka 12.2000 (2237) z dnia 18.03.2000; Wydarzenia; s. 17