Archiwum Polityki

Strategia cynika

Rozmowa z reżyserem Peterem Greenawayem

Pańskie filmy często wywołują negatywne reakcje publiczności i krytyków. Boli to pana?

Nie, przeciwnie. Jestem do tego przyzwyczajony. Cieszę się, gdy reakcje są skrajne. Prowokacja musi wywoływać wstrząs, powinna silnie oddziaływać na wyobraźnię widzów. Wtedy jest skuteczna. Na zajmowanie się czymś, o czym następnego dnia wszyscy zapominają, szkoda mi czasu.

W „8 i pół kobiety” prowokować ma rozbuchany erotyzm?

Dzisiaj nagość już nie drażni.

Polityka 12.2000 (2237) z dnia 18.03.2000; Kultura; s. 57