Archiwum Polityki

Rząd archiwistów

Po co ta większość? Po co ta uporczywa walka o zlepienie jakiegokolwiek zaplecza dla rządu – za cenę głębokiej konfuzji nawet w szeregach Prawa i Sprawiedliwości?

Wspólna diagnoza, która podobno legła u podstaw pierwszej koalicji PiS-Samoobrona-LPR, że III RP była pasmem wielkich patologii i okazała się niewystarczająca do rządzenia. Pakt stabilizacyjny, jego klęska, zawiązanie koalicji, jej rozpad, a następnie nawiązywanie ponownej współpracy zmieniło politykę w spektakl niezrozumiały, kompromitujący głównego aktora, który przysięgał, że już nigdy więcej z ludźmi o złej reputacji negocjował nie będzie. Spektakl tym bardziej nieczytelny, że do tego, aby utrzymać się przy władzy Samoobrona i Lepper nie byli Kaczyńskiemu potrzebni.

Polityka 42.2006 (2576) z dnia 21.10.2006; Temat tygodnia; s. 20
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >