Archiwum Polityki

1992: rok bez końca

Polska polityka przerabia ponownie 1992 r. i jego skutki. Atak na PiS ze strony opozycji i mediów przedstawiany jest przez Jarosława Kaczyńskiego i jego partyjnych kolegów jako powtórka z nocy teczek, kiedy to upadł rząd Jana Olszewskiego. A szafa Lesiaka, z której wysypują się coraz to nowe dokumenty, ma świadczyć o krzywdzie tych, których 4 czerwca 1992 r. pokonał układ.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że jeśli nawet myśl polityczna Kaczyńskiego i jego PC istniały już wcześniej, przynajmniej od tzw. wojny na górze, to właśnie czternaście lat temu dokonało się najważniejsze pokoleniowe przeżycie części prawicy. To, co wówczas się wydarzyło, zostało przez tę część potraktowane jako zdrada, za którą musi przyjść odpłata. Zdrada tym dotkliwsza, że zadana przez dawne środowiska solidarnościowe. Zdrada, która dała jednak w 2005 r. zwycięstwo wtedy przegranym i okazała się w jakiś sposób politycznie wydajna.

Polityka 42.2006 (2576) z dnia 21.10.2006; Kraj; s. 28