Archiwum Polityki

Kamerą malowane

Video-art stał się odrębnym gatunkiem twórczości. Jaki użytek robią dzisiaj artyści z kamery i monitora, możemy się przekonać, oglądając nową wystawę w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej.

Gdy w 1963 r. koreański artysta Nam June Paik po raz pierwszy wystawił w galerii w Wuppertalu swą wideo-instalację, zapewne nie przypuszczał, że będzie pionierem potężnego nurtu we współczesnej sztuce. Z jego cząstką można zapoznać się w stołecznym Centrum Sztuki Współczesnej. Wystawa nosi poetycki tytuł „Touch my shadow” i prezentuje wybrane prace ze znanej prywatnej monachijskiej kolekcji rodziny Goetz.

Sztuka video (w odróżnieniu od spolszczonego „wideo”, które oznacza po prostu sprzęt do odtwarzania) to termin, który na dobre przyjął się w języku sztuki dopiero w ostatnich dwóch dziesięcioleciach.

Polityka 48.2006 (2582) z dnia 02.12.2006; Kultura; s. 80