Archiwum Polityki

Na 6 lat, a może dłużej

Z okrzykiem „Niech żyje rewolucja!” na ustach 52-letni Hugo Chavez świętował zwycięstwo wyborcze, zanim jeszcze policzono wszystkie głosy. Został wybrany na kolejne sześć lat, a może na dłużej, bo już wcześniej snuł plany, że jeśli wygra, zniesie ograniczenia konstytucyjne dotyczące długości kadencji, zbuduje niezwyciężoną wielką partię władzy i ostro zabierze się za nacjonalizację przemysłu naftowego. Ropa naftowa to główne źródło dochodów Wenezueli i ostoja popularności Chaveza oraz sukcesów jego polityki społecznej.

Polityka 49.2006 (2583) z dnia 09.12.2006; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 19