Archiwum Polityki

Gdzie byli posłowie PO

Sejm zaledwie jednym głosem przegłosował poprawkę umożliwiającą wojewodom blokowanie inwestycji samorządu. W feralnym głosowaniu na sali zabrakło 71 posłów, w tym aż 23 z Platformy Obywatelskiej, która teraz głośno lamentuje nad „zamachem na samorządność”. Chociaż wszyscy obecni posłowie PO głosowali przeciwko poprawce, zapis przeszedł: – Nie było też zbliżonej liczby posłów PiS – tłumaczy Bogdan Zdrojewski, świeżo upieczony szef klubu PO. Rzeczywiście w głosowaniu nie wzięło udziału dwudziestu posłów PiS, ale gdyby wszyscy z PiS i PO przyszli, poprawka by jednak nie przeszła.

Nowy szef klubu PO ustalił, że posłowie występowali głównie w porannych programach telewizyjnych i radiowych, Jan Rokita był „na urlopie” (tyle że urlop jako taki parlamentarzystom nie przysługuje, poza tradycyjną przerwą wakacyjną), Donald Tusk „pracował od rana na terenie Sejmu”, a sam szef klubu – jak wyjaśnia – składał wieniec pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza z przewodniczącym ukraińskiego parlamentu.

W klubie Platformy mają teraz zapanować nowe porządki: wyznaczono już osobę, która będzie pilnować obecności na głosowaniach. Zaś nowy przewodniczący będzie zabiegał, aby każda ustawa miała dwóch opiekunów: merytorycznego i technicznego. Ten ostatni także będzie czuwał nad obecnością posłów w newralgicznych momentach.

Zag.

Polityka 50.2006 (2584) z dnia 16.12.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 16
Reklama