Archiwum Polityki

Metrowy człowiek

Znacznie mniej bym się zdziwił, gdybym wykopał z ziemi ufoludka – stwierdził paleontolog Peter Brown, gdy zobaczył szkielet Homo floresiensis, nowego i niezwykle tajemniczego gatunku człowieka.

Gdy na indonezyjskiej wyspie Flores odkryto prawie kompletny szkielet ludzkiej istoty sprzed 18 tys. lat, pisały o tym wszystkie gazety, a odkopane kości pokazały dzienniki telewizyjne. W zgodnej opinii naukowców mieliśmy do czynienia z odkryciem stulecia. Od bowiem 30 tys. lat, tzn. od czasu wyginięcia naszego kuzyna neandertalczyka, mieliśmy być jedynym gatunkiem ludzkim żyjącym na Ziemi. Tymczasem odkopany szkielet należał do przedstawiciela nieznanego wcześniej gatunku człowieka (ze względu na miejsce odkrycia nazwano go Homo floresiensis), który był wyjątkowo mały – odnaleziony dorosły osobnik miał zaledwie metr wzrostu i z tego powodu został pieszczotliwie nazwany hobbitem.

Polityka 45.2005 (2529) z dnia 12.11.2005; Nauka; s. 84