Archiwum Polityki

Co tu czcić?

Na nic zdały się kampanie informacyjne w telewizji, artykuły w gazetach i pogadanki w szkołach. 4 listopada ogromna większość Rosjan nie wiedziała, co i jak ma świętować. Rosyjscy intelektualiści wierzą jednak, że dzień ten w przyszłości może się stać prawdziwym świętem rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego. I jeszcze na dodatek poprawić wizerunek Polski w oczach Rosjan.

Od Smoleńska po Władywostok przedstawiciele władz lokalnych, członkowie „dum” miejskich, gubernatorzy i merowie wpadli w rozterkę. Co trzeba zrobić, żeby godnie uczcić nowe święto? Tak, żeby Moskwa była zadowolona. Kreml nie wydał żadnych dyrektyw! Nie podał żadnej ogólnokrajowej metody świętowania. Paradę urządzić? Zawody sportowe? Pomnik odsłonić? A co do Polaków, gromić ich czy może się z nimi jednać? Wszędzie dotkliwie odczuwano brak weteranów pamiętających działania zbrojne 1612 r.

Polityka 45.2005 (2529) z dnia 12.11.2005; Społeczeństwo; s. 104