Archiwum Polityki

Raz a dobrze

Przygotowanie nowej ustawy o radiu i telewizji jest łatwiejsze, niż się rządowi wydaje.

Tak jak od dawna postulowała opozycja – zamiast kompleksowej ustawy o radiofonii i telewizji będzie tak zwana mała nowelizacja, czyli dostosowanie polskiego prawa do prawa unijnego. Forsując z uporem kontrowersyjny projekt ustawy, rząd stracił kilkanaście miesięcy. W tym czasie można było spokojnie przygotować założenia przyszłego ładu medialnego i przyzwoitą ustawę, która choć w części byłaby plonem kompromisu z nadawcami prywatnymi. Teraz rząd, który narobił bałaganu, powiada: nie ma czasu na nic innego niż mała nowelizacja, która musi wejść w życie przed 1 maja 2004.

Polityka 35.2003 (2416) z dnia 30.08.2003; Komentarze; s. 16