Archiwum Polityki

Rozum wraca na budowę

W Polsce zawsze trudno było dostać pozwolenie na budowę. Każdą inwestycję mogła wstrzymać skarga sąsiada. Jak się zbudowało nielegalnie, trzeba było rozbierać. Teraz to ma się zmienić.

Jacek Miller, dolnośląski wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego, nakazał rozebranie do końca sierpnia czwartych kondygnacji dwóch bloków przy ulicy Buczackiej we Wrocławiu, od prawie trzech lat zamieszkanych. Domy przy Buczackiej są jedną z największych w kraju samowoli budowlanych: postawione zostały bez pozwolenia, w dodatku zbyt blisko granicy sąsiedniej działki.

Znowelizowane prawo budowlane (obowiązuje od 11 lipca br.), które traktuje samowole bardziej wyrozumiale i pozwala je legalizować, zachowuje jednak warunek: budowa musi być zgodna z ustaleniami planu zagospodarowania (patrz ramka).

Polityka 32.2003 (2413) z dnia 09.08.2003; Gospodarka; s. 36