Archiwum Polityki

Panowie na niszach

Co drugi obraz w Europie malowany jest na blejtramowych płótnach Adama Pałackiego z Leska. Pod żaglami Sail Service z Gdańska pływa połowa oceanicznych szkunerów. Jedna trzecia sprzedawanych w Europie chodaków pochodzi z wytwórni krakowskiego przedsiębiorcy Jacka Kubicy. Na swój sposób podbili już świat, choć w kraju mało kto o nich słyszał.

Drobnych firm zatrudniających kilkanaście lub kilkadziesiąt osób i lwią część produkcji sprzedających na Zachód jest więcej niż te wymienione na wstępie. Niewiele by tam wskórały, gdyby nie umiejętność wyszukiwania rynkowych nisz, niewartych uwagi wielkich korporacji. – O eksportowym sukcesie małych firm często stanowi ich wąska specjalizacja – przekonuje Jarosław Pietras, ekonomista, podsekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej. Taką niszę znalazł dla siebie Andrzej Wrześniowski, inżynier elektronik, właściciel rodzinnej firmy Aspel z Zabierzowa pod Krakowem, która produkuje przenośne elektrokardiografy Ascard, głównie na potrzeby prywatnych gabinetów i lecznic.

Polityka 29.2003 (2410) z dnia 19.07.2003; Gospodarka; s. 34