Archiwum Polityki

Słowacja. Zamek po zbóju

24 kwietnia 1836 r. na zamku w Devinie 15 uczniów bratysławskiego gimnazjum pod wodzą Lodovita Sztura dyskutowało o dziejach Wielkiej Morawy. Chłopcy otrzymali od Sztura starosłowiańskie imiona. Od tamtego momentu Devin stawał się symbolem słowackiego odrodzenia narodowego.

Ruiny zamku w Devinie leżą 150 m n.p.m., na wzgórzu, w miejscu, gdzie Morawa wpada do Dunaju, stanowiąc ongi silny punkt obrony Rzeszy Wielkomorawskiej (uważanej za najwspanialszy okres w historii słowackiego narodu) i dobre miejsce do narodzin legend, najczęściej smutnych, jak to na pograniczu. Przechodzili lub przepływali tędy – zazwyczaj w niezbyt pokojowych celach – Rzymianie i Frankowie, Bawarczycy i Madziarzy, Austriacy i Francuzi. W 1809 r.

Polityka 26.2003 (2407) z dnia 28.06.2003; Półprzewodnik Polityki; s. 86