Archiwum Polityki

Moskwo, tlen proszę!

O czym mówi nam dzisiejszy teatr? XIII Międzynarodowy Festiwal Teatralny Kontakt w Toruniu był, można powiedzieć, demonstracyjnie współczesny. W odróżnieniu od lat ubiegłych, właściwie nie oglądaliśmy reżyserskich wariacji na temat klasycznych dramatów. Zaprezentowano niemal wyłącznie utwory pisane dziś, pochodzące z rozmaitych stron: od Rosji po Szwajcarię, od Irlandii aż po Tunezję, mówiące przede wszystkim o tym, że nie ma szczęścia w dzisiejszym świecie.

Jeśli jest miłość – to prowadzi tylko do cierpienia. Jeśli jest Bóg – to jedynie jako adresat pretensji o całe zło. Dawno już nie widzieliśmy w teatrze tyle biedy. Péter Gothár z Budapesztu, inscenizując „Kalekę z Inishmaan”, dosłownie utopił irlandzką opowieść w cieniach, szarości i stojącej na scenie wodzie, a ubożuchne rekwizyty, barchanowe suknie, zielone zęby i oczy w czarnych obwódkach, złożyły się na obraz jak z ekspresjonistycznego filmu, mający stanowić – jak twierdził reżyser – „współczesny krajobraz środkowoeuropejski”.

Polityka 24.2003 (2405) z dnia 14.06.2003; Kultura; s. 62