Archiwum Polityki

Gdy z Leppera zrobimy premiera

Jeśli wierzyć sondażom, Samoobrona RP może dziś liczyć na niemal 20-procentowe poparcie. A sam Andrzej Lepper, według badań OBOP, to najsympatyczniejszy polski polityk. Odpowiadając na buńczuczne apele przewodniczącego, przyjrzeliśmy się dorobkowi programowemu Samoobrony. To zadziwiająca lektura.

Za parę dni Samoobrona będzie miała swój kongres, po którym, zgodnie z zapowiedziami przewodniczącego, poznamy jego kandydatów do najwyższych stanowisk w państwie. Kongres przyjmie też oficjalnie program Samoobrony przygotowany przez „szerokie intelektualne zaplecze”, o którym Lepper od pewnego czasu z dumą donosi. Nie znaczy to, że partia programu dotąd nie miała. W Biurze Krajowym Samoobrony na pytanie o program odpowiadają: – Jest na naszych stronach internetowych, a jego praktyczną wykładnią są wypowiedzi przewodniczącego w mediach, z sejmowej trybuny i w jego książkach.

Jeśli z wypowiedzi lidera Samoobrony odcedzi się inwektywy i tezy o „trzeciej drodze” (czyli ani socjalizm, ani kapitalizm, przy czym kapitalizm traktowany jest surowiej), to reszta jest pokupnym politycznym towarem. Lepper często zarzuca mediom, że świadomie milczą o legislacyjnych inicjatywach Samoobrony, że go ośmieszają i traktują jak socjologiczne kuriozum.

Co zatem uchwaliłby Sejm, gdyby Samoobrona miała w nim większość posłów lub z pokrewnymi jej ideowo partiami utworzyłaby większościową koalicję?

Powoła trybunały

Z 27 projektów ustaw i ponad stu partyjno-związkowych dokumentów wyłania się obraz wciąż biedniejącej Polski, od 1989 r. bezkarnie rozkradanej przez rządzące elity. Po zdobyciu władzy Samoobrona zamierza powołać specjalne trybunały. Nazwy skorumpowanych partii i ponad dwieście nazwisk największych złodziei do osądzenia można znaleźć w książce przewodniczącego „Lista Leppera”. Przewodniczący przede wszystkim rozprawiłby się ze swoim śmiertelnym wrogiem Leszkiem Balcerowiczem, a w szczególności z jego monetarystyczną koncepcją. Legislatorzy z Samoobrony chcą do ustawy o NBP wprowadzić zapis, że podstawowym celem banku centralnego jest ustalanie i realizowanie polityki pieniężnej państwa, a nie – jak dotąd – utrzymanie stabilnego poziomu cen.

Polityka 21.2003 (2402) z dnia 24.05.2003; Kraj; s. 30
Reklama