Archiwum Polityki

Mapa krętych dróg

Palestyńczycy i Izraelczycy zaakceptowali narzuconą przez Busha pokojową „mapę drogową”, ale żadna ze stron nie wie dokładnie, ile na niej iluzji Zachodu, a ile rzeczywistości Wschodu. W tym regionie świata retoryka jest wyłącznie zasłoną dymną, „tak” najczęściej oznacza „tak, ale...”.

Wszyscy chcą Abu Mazena oprócz Palestyńczyków”, powiedział Jaser Arafat w kręgu najbliższych współpracowników w swojej kwaterze w Ramalli. Tym razem, dosyć wyjątkowo, nie minął się z prawdą. Na biurku przewodniczącego Autonomii leżały oświadczenia liderów amerykańskich i europejskich, którzy widzą w szefie palestyńskiego gabinetu człowieka, z którym Izrael będzie mógł prowadzić poważne pertraktacje pokojowe. Obok optymistycznych komunikatów i wycinków prasowych na tym samym biurku leżały także wyniki niezależnego sondażu palestyńskiej opinii publicznej Instytutu profesora Szkakiego.

Polityka 23.2003 (2404) z dnia 07.06.2003; Świat; s. 56
Reklama