Archiwum Polityki

Kolorowe nitki śmierci

Ojczyzna pizzy i „O sole mio”. Supermarket z narkotykami pod gołym niebem. Codziennie strzelanina, podpalenie lub wybuch bomby. Tu rządzi camorra. Albo – jak mówi się ostatnio – o’sistema.

Kapitan reprezentacji Włoch Fabio Cannavaro zdobytą Złotą Piłkę – najbardziej prestiżową nagrodę piłkarską – zadedykował Neapolowi. Przypomniał o kłopotach swojego miasta, wspomniał chłopców kopiących jak on kiedyś piłkę na ulicy. Trafił do bożonarodzeniowych żłobków – prawdziwej dumy i wizytówki Neapolu.

W Wigilię jeden z neapolitańskich księży odważył się poprowadzić procesję, która zatrzymywała się na modlitwę w miejscach, gdzie dilerzy sprzedają śmierć.

Polityka 3.2007 (2588) z dnia 20.01.2007; Świat; s. 56
Reklama