Archiwum Polityki

Nadmuchana Rzeczpospolita

Dziennik „Rzeczpospolita” opublikował listę 500 największych przedsiębiorstw. Nasze gratulacje. Przy okazji, w prezentującym listę tekście „Od Orlenu do Śnieżki”, z właściwą sobie skromnością uznał, że to najlepszy w tej konkurencji produkt. Pięćsetna w rankingu „Rzepy” firma ma przecież 264,5 mln zł przychodów, a w rankingu „Polityki” tylko 224,9 mln. Stąd wniosek, że dziury w naszym serze są większe, że nie udało nam się dotrzeć do iluś firm z wyższymi przychodami. Cóż za zgrabna manipulacja! W zestawieniu „Rzeczpospolitej” znalazło się 31 banków i firm ubezpieczeniowych. Tymczasem „Polityka” sektor finansowy – co stale przypominamy – wyłącza z rankingu wychodząc z założenia, że trudno go porównywać z produkcją i handlem. Co więcej, na liście „Rzeczpospolitej” jest kilkanaście firm raz włączonych do grup kapitałowych, a drugi raz pokazanych osobno. W ten sposób całość została z lekka nadmuchana. „Polityka” przygotowuje swoją listę od dziesięciu lat („Rzeczpospolita” od pięciu), więc dobrze wiemy, ile z nią kłopotów i jak trudno uniknąć powtórzeń. Życząc na przyszłość kolegom z dziennika więcej skromności, mamy też propozycję: przestańcie porównywać konia z zebrą. Oboje mogą biec w tym samym kierunku, ale niekoniecznie muszą się ścigać.

pat

Polityka 20.2003 (2401) z dnia 17.05.2003; Fusy plusy i minusy; s. 110
Reklama