Archiwum Polityki

Maria w wieży Jolanty

Lech Kaczyński oprócz najwyższego urzędu obejmuje też – jak niegdyś król – rozliczne włości. W ostatnich dziesięciu latach Kancelaria Prezydenta RP wydała prawie 1,3 mld zł, z tego prawie 250 mln poszło na remonty i inwestycje w licznych prezydenckich ośrodkach. Aleksander Kwaśniewski pozostawia następcy prawdziwie dworską infrastrukturę. Kaczyński deklarował, że zamierza ją ograniczyć.

Od 23 grudnia gospodarzem pałaców i willi prezydenckich stanie się Lech Kaczyński z małżonką Marią. Państwo Kaczyńscy wprowadzą się do tzw. Zespołu Obiektów Pałacu Prezydenckiego, który obejmuje oficjalną siedzibę i apartament mieszkalny głowy państwa w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu (wcześniej Kaczyński chciał go zmniejszyć, ale ostatnio zmienił zdanie) oraz oficjalnie nie wymienianą wśród prezydenckich obiektów – tajemniczą rezydencję Promnik.

Ale to tylko część posiadłości. Z Biuletynu Informacji Publicznej z wykazem majątku Kancelarii Prezydenta RP można się dowiedzieć, że prezydenckie dobra obejmują dziś siedem obiektów (pojedynczych lub ich grup). Są one własnością Skarbu Państwa, a Kancelarii przekazane zostały w trwały zarząd.

Pałac Namiestnikowski przy Krakows-kim Przedmieściu od 1997 r., zgodnie z decyzją wojewody warszawskiego, oficjalnie zwie się Pałacem Prezydenckim, ale dalej używa się jego starej nazwy. Może teraz, kiedy jego lokatorem będzie polityk prawicy, stare przyzwyczajenia ustąpią. Pałac ma ponad 350 lat i od nazwisk lub nazw kolejnych właścicieli i dysponentów był Pałacem Koniecpolskich, Lubomirskich, Radziwiłłów, Namiestnikowskim, a po 1918 r., kiedy ulokowano tu siedzibę premierów i rządu – Pałacem Rady Ministrów (z przerwą na lata okupacji, kiedy był to Deutsches Haus dla wysokich niemieckich oficerów).

W lipcu 1994 r. z ciasnego Belwederu przeprowadził się tu ze świtą i rodziną prezydent Lech Wałęsa. Dla licznej rodziny głowy państwa wyszykowano apartament na drugim piętrze. Z inicjatywy Pierwszego Lokatora w pałacu powstała kaplica pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Marii Panny.

O ile Wałęsie w pałacu brakowało kaplicy, to prezydentowi Kwaśniewskiemu biblioteki i taka powstała w 1999 r.

Polityka 51.2005 (2535) z dnia 24.12.2005; Kraj; s. 34
Reklama