Archiwum Polityki

Pościg za huzarem

Najpierw była Bona i włoszczyzna, ale najwięcej obcych zapożyczeń współczesna polska kuchnia zawdzięcza Habsburgom.

Królowa Bona (1494–1557) nie miała łatwego życia. W dwudziestej czwartej wiośnie opuścić musiała dwór mediolański, by zjechać do zimnego i ponurego Krakowa, gdzie czekał na nią o 27 lat starszy, świeżo owdowiały król Zygmunt, zwany Starym.

Szok kulinarny, spowodowany różnicą pomiędzy wyrafinowaną kuchnią włoską a tym co oferowano na Wawelu, musiał być ogromny. Wprawdzie Bona przyjechała z własnym dworem (kucharze, ogrodnicy, specjaliści od win), ale w znacznej mierze skazana była na miejscowe produkty.

Polityka 18.2003 (2399) z dnia 03.05.2003; Społeczeństwo; s. 90