Archiwum Polityki

Teraz Bestia wkracza do miasta

Nic poza tym, co wyłowić można w tekście, nie wiemy o autorze. Nie wiemy nawet, czy Stefan Ernest to prawdziwe imię i nazwisko lub może nazwisko i imię czy też pseudonim wybrany ze zrozumiałych względów bezpieczeństwa. Nie wiemy też, i pewnie już nigdy nie dowiemy się, w jaki sposób rękopis znalazł się w zbiorach Żydowskiego Instytutu Historycznego, gdzie przeleżał przez nikogo nie niepokojony prawie pół wieku. Dopiero w 1988 r. w wydanym przez PWN opracowaniu Michała Grynberga („Pamiętniki z getta warszawskiego.

Polityka 15.2003 (2396) z dnia 12.04.2003; Historia; s. 74