Archiwum Polityki

Krajowe gronowe

Winnice w Polsce – krainie kwaśnego bełtu – wydają się pomysłem dość karkołomnym. Mimo to kilkadziesiąt osób z powodzeniem zajęło się uprawą winorośli. Jedni uważają, że to hobby, inni, że początek prawdziwych interesów.

Wśród nowych właścicieli winnic są zamożni amatorzy wina, przemysłowcy, artyści. Dzięki ich zapałowi być może uda się wskrzesić obumarłe tradycje polskiego winiarstwa. Inna rzecz, że z powodu biurokratycznych utrudnień nie jest to wcale pewne. Roman Myśliwiec z Jasła próbuje tej sztuki od 20 lat. Po latach eksperymentowania z 200 odmianami winorośli nauczył się robić całkiem niezłe wina. Jego najlepsze, czerwone, powstały z bardziej odpornych na zimno odmian Rondo, Wiszniowyj Rannij, białe zaś z odmian Bianca i Muskat Oddesky.

Polityka 17.2003 (2398) z dnia 26.04.2003; Gospodarka; s. 40
Reklama