Archiwum Polityki

Papieski łącznik

Papież-Polak służył całemu Kościołowi i światu, a papieżowi służył ks. Stanisław Dziwisz, może najwierniejszy z wiernych.

Adam Szostkiewicz

Odkąd Jan Paweł II opadł wyraźnie z sił, w Rzymie huczało od plotek, że arcybiskup Dziwisz to już nie tylko szara eminencja papieskiego dworu, lecz wicepapież. – To potężna nadinterpretacja – mówi bp Stanisław Nycz, który za swych krakowskich czasów – dziś jest ordynariuszem koszalińskim – wizytował parafię w Rabie Wyżnej, skąd pochodzi Don Stanislao, jak przezwano w Watykanie abp. Dziwisza. – Tak próbuje się sprowadzić ostatnie miesiące tego pontyfikatu do personalnych waśni w Kurii Rzymskiej.

Polityka 14.2005 (2498) z dnia 09.04.2005; s. 14