Archiwum Polityki

Wiatr stepowy

Ze stepów ukraińskich wiatr rewolucji dotarł do Kirgistanu. Po wielodniowych i wielotysięcznych demonstracjach opozycja opanowała stolicę kraju, a prezydent Akajew uciekł z miasta. Tulipanowa rewolucja zwyciężyła w Kirgistanie. To kolejna republika byłego ZSRR, która wymyka się spod wpływów Kremla.

W Moskwie wyznawcy szowinistycznej idei dierżawnej, wielkoruskiej, ostrzegali: Rosja nie może sobie pozwolić na porażkę w Kijowie. Z kijowskiej wyprawy Putin wrócił jednak na tarczy. Triumf pomarańczowej rewolucji był dobitnym znakiem, że satelickie niegdyś republiki optują za inną orbitą. Wcześniej udowodniła to już Gruzja ze swoją rewolucją róż. Kto następny?

Już wiadomo – Kirgistan. Nosząca się na żółto, więc tulipanowa, opozycja wyszła na ulice. Tłum opanował siedziby rządu na południu kraju, w Osz i Dżalalabadzie, a potem w stolicy – Biszkeku.

Polityka 13.2005 (2497) z dnia 02.04.2005; Świat; s. 52