Archiwum Polityki

Coś z Conrada

Naszym politykom niezmiernie rzadko przychodzą do głowy literackie skojarzenia, kiedy więc w programie Moniki Olejnik „Siódmy dzień tygodnia” (Radio Zet) poseł Jan Rokita nieoczekiwanie rzucił nazwisko Joseph Conrad, byłem pełen podziwu. Zaproszeni do studia politycy rozmawiali o decyzji premiera Belki, który potwierdził, że 5 maja kończy urzędowanie. Pojawił się mocny zarzut, iż jest to ucieczka z „tonącego eseldowskiego okrętu”. A przecież kapitan nawy państwowej powinien do samego końca trwać na posterunku.

Polityka 13.2005 (2497) z dnia 02.04.2005; Kultura; s. 61