Archiwum Polityki

Che jest sexy

Na ekrany wszedł właśnie film o młodym Ernesto Guevarze, pseudonim Che, podróżującym motocyklem po Ameryce Łacińskiej. Jego wizerunek stał się powszechnie znanym znakiem firmowym buntu i lewicowego idealizmu. Czy w Polsce byli albo są jacyś guevaryści?

Podczas zeszłorocznej manifestacji antyglobalistycznej w Warszawie można było zobaczyć całkiem sporo dziewcząt i chłopców ze słynnym portretem Che na koszulkach. Takie same koszulki były licznie prezentowane na warszawskim koncercie barda alterglobalizmu Manu Chao. El Comandante ma też swoje polskie strony w Internecie i jest jedną z najświętszych ikon rozmaitych lewicowych organizacji. Wychodzi na to, że w Polsce guevaryści się zdarzają.

Grupa studentów z dziennikarstwa i socjologii.

Polityka 9.2005 (2493) z dnia 05.03.2005; Społeczeństwo; s. 81