Archiwum Polityki

Pies, który miał oczy Grydzewskiego

W środę drugiego marca mija 25 lat od śmierci Jarosława Iwaszkiewicza. Trwanie przez ćwierć wieku jakiej takiej pamięci o wielkim pisarzu jest w znacznej mierze zasługą wiernych jego przyjaciół i spadkobierców z „Twórczości”. W numerze 2/3 pisma kolejny blok materiałów Iwaszkiewiczowskich, frapujący – nieodmiennie – fragment „Dziennika” i korespondencja z Jerzym Lisowskim. Niesłabnącą mam fascynację Iwaszkiewiczem, zdaje mi się, że dość często o nim piszę, w miarę możności próbuję nazwać jego korzenie buninowskie, w ostatecznych rachubach na wskroś indywidualne tonacje.

Polityka 9.2005 (2493) z dnia 05.03.2005; Pilch; s. 96