Archiwum Polityki

Na szczudłach, pod wiatr

Rozmowa z Pawłem Szkotakiem, laureatem Paszportu „Polityki”

Agnieszka Celeda: – Z jakim uczuciem po tylu latach ponownie poddałeś swoje dzieło cenzurze?

Paweł Szkotak: – Chwała Bogu, nie było żadnych kłopotów, cenzorzy od razu zaakceptowali spektakl. Oczywiście, aktorki musiały mieć włosy przysłonięte chustkami, mężczyźni nie mogli mieć nagich torsów, a wino, które jest używane w spektaklu, musieliśmy zastąpić sokiem z owoców granatu. Ale reszta pozostała bez zmian.

Mówimy o występie Teatru Biuro Podróży na 23 Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym FADJR w Teheranie, gdzie graliście w końcu stycznia.

Polityka 8.2005 (2492) z dnia 26.02.2005; Kultura; s. 62