Archiwum Polityki

Pasje Pana Jana

Jana Nowaka-Jeziorańskiego poznałem osobiście jesienią 1989 r., kiedy jako dyrektor generalny w URM byłem współpracownikiem wicepremiera Leszka Balcerowicza. Słynny kurier z Warszawy żywo interesował się planami przebudowy gospodarki i państwa, a jednocześnie oferował rządowi Tadeusza Mazowieckiego swoje rozległe kontakty w Stanach Zjednoczonych dla realizacji polskich celów politycznych i gospodarczych. Od tamtej pory wielokrotnie spotykaliśmy się i prowadziliśmy rozmowy telefoniczne, ale nasza codzienna współpraca rozwinęła się na dobre po objęciu przeze mnie funkcji ambasadora w Waszyngtonie wiosną 1994 r.

Polityka 4.2005 (2488) z dnia 29.01.2005; Wspomnienie; s. 90
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >