Archiwum Polityki

Czy mamy jeszcze rząd?

Czego chce Marek Belka? Dotrwać ze swym rządem do wyborów czerwcowych? A może do październikowych? Czy ma ochotę, by jeszcze coś w państwie zmienić? Chce po zakończeniu swej misji odejść na jakąś dobrą posadę w ważnej instytucji finansowej, czy też marzy mu się patronat nad nową inicjatywą polityczną?

Rząd Marka Belki wchodzi w dziewiąty miesiąc swego istnienia prawie nie zauważany. Emocje kłębią się wokół orlenowskiej komisji śledczej, wokół lustracji marszałka Sejmu, dymisji ministra Ungiera, pomysłów opozycji na przyszłe rządzenie, a wokół rządu emocji właściwie nie ma. Ledwie odnotowano uchwalenie budżetu na rok przyszły; byliśmy świadkami najbardziej sennej rozgrywki budżetowej w ostatnich latach. Nawet kolejarze tym razem nie zasiedli w Sejmie, by przypilnować swoich pieniędzy, i strajk zapowiadają na połowę stycznia.

Polityka 1.2005 (2485) z dnia 08.01.2005; Kraj; s. 24