Archiwum Polityki

Kombinezon kombi

Początek sezonu przyniósł nieoczekiwaną serię sukcesów Austriaków, którzy jeszcze rok temu nie odnosili zwycięstw. Natychmiast rozeszła się pogłoska, że to dzięki nowym kombinezonom. Historia z ubraniami narciarzy zaczęła się jednak od zgrupowania kadry niemieckiej w Lillehammer przed sezonem 2002/2003. Do Norweskiego Związku Narciarskiego nadeszła telefoniczna wiadomość z Tokio, że Niemcy w tajemnicy testują nowe kombinezony. Jak w szpiegowskim filmie trener norweski, nauczyciel gimnazjum w Lillehammer Robert Selbekk-Hansen, ukrył się w krzakach i sfilmował trening skoczków niemieckich.

Polityka 12.2003 (2393) z dnia 22.03.2003; Społeczeństwo; s. 99