Archiwum Polityki

Arbiter na gwizdek

Lada dzień ruszy polska liga piłkarska i wśród wielu innych powróci problem sędziowania. Drukarz! – bo drukuje, fałszuje wyniki meczów – to tylko łagodniejsze z wyzwisk pod adresem piłkarskich sędziów, którzy nagminnie posądzani są o przekupność. Czy słusznie?

Na kurs sędziowania najlepiej zapisać się w młodym wieku, by mieć czas na rozpęd i zbieranie niezbędnych doświadczeń. Nabór prowadzony przez okręgowe związki piłki nożnej odbywa się każdej jesieni zaraz po zakończeniu pierwszej rundy ligowej. Przez kilka miesięcy, po kilka godzin w tygodniu kursanci uczą się zasad gry, boiskowych znaków, wkuwają teorię. Udział w kursie to niedroga impreza, zaledwie 150 zł.

Nie bój się ryzyka

Sędziowie nie ukrywają, że egzamin to formalność.

Polityka 9.2003 (2390) z dnia 01.03.2003; Społeczeństwo; s. 93
Reklama