Archiwum Polityki

Pozycja na asystenta

Po Sejmie krąży ostatnio taki dowcip: czym się różni zwykły asystent posła lub senatora od asystenta społecznego? Zwykły dostaje pieniądze od parlamentarzysty, zaś od asystenta społecznego to parlamentarzysta je bierze.

W grudniu mija termin przedłużania asystenckich legitymacji. Trwa cicha czystka, prewencyjne zwalnianie niewygodnych i kontrowersyjnych. Tych, którzy mogą być przyczyną kolejnego skandalu, tykających bomb zegarowych. Wszystko po kolejnej aferze związanej z poselskim asystentem społecznym. Tym razem parlamentarzysty PSL i przewodniczącego komisji śledczej ds. Orlenu Józefa Gruszki. Asystent był pracownikiem Rafinerii Trzebinia i został aresztowany w śledztwie dotyczącym afery paliwowej, z kluczami do sejmowego pokoju Gruszki w kieszeni.

Polityka 51.2004 (2483) z dnia 18.12.2004; Kraj; s. 24