Archiwum Polityki

W powietrzu jest czyściej

Stanisław Skalski – legendarny brawurowy pilot II wojny światowej, więzień stalinowski – bohater idealny. A jednocześnie człowiek ekscentryczny i naiwny. Wplątywał się w dziwne polityczne koneksje, dał okraść hochsztaplerom. Zmarł w zapomnieniu.

Niektóre media podały, że generał Skalski zmarł w przytułku pobity i opuszczony. To byłaby mocna puenta, ale nieprawdziwa. Zmarł 14 listopada 2004 r. w warszawskim szpitalu przy ul. Szaserów. Nikt go nie pobił. Miał 89 lat, był już niedołężny, po prostu przewrócił się i potłukł. Rodzina była z nim do końca. W ostatnich latach życia podpisywał wszystkie papiery, które ktoś mu podsunął. Nikt nie wie, jak bardzo udało się oszustom przetrzebić kolekcję militariów i malarstwa, należącą do generała.

Polityka 51.2004 (2483) z dnia 18.12.2004; Kraj; s. 28
Reklama