Archiwum Polityki

Kasa Wielkiej Piątki

Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe (SKOK) miały służyć najuboższym: udzielać im tanich pożyczek, przyjmować wysoko oprocentowane lokaty. Stały się maszynką do zarabiania pieniędzy dla wąskiej grupy osób – władz Kasy Krajowej. Dużych pieniędzy.

Kilka tygodni temu w raporcie „Wielki SKOK” (POLITYKA 47) opisywaliśmy system powiązań polityczno-biznesowych, który od kilku sejmowych kadencji pozwala SKOK forsować w parlamencie korzystne dla siebie ustawy. Przedstawiliśmy też układ rodzinno-biznesowy, który oplótł Krajową SKOK. Po artykule rozpętała się burza. Władze Kasy Krajowej rozesłały do swoich pracowników pismo, w którym sugerowały, że krytyczne publikacje na temat SKOK powstają z inspiracji obcego kapitału.

Polityka 51.2004 (2483) z dnia 18.12.2004; Kraj; s. 32