Archiwum Polityki

Przepraszamy za usterki

Zdarzają się telewizory Sony i drukarki Dell, które mogą razić prądem, szczoteczki Gillette – dławić, a opony BF Goodrich – sprzyjać wypadkom, ostrzega Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Takich komunikatów o zagrożeniach będzie przybywać. Nie dlatego, że produkuje się coraz więcej wadliwych wyrobów, ale dlatego, że weszliśmy do Unii.

Worek z wiadomościami o niebezpiecznych produktach rozerwał się w październiku. Czarną serię miał koncern Fiata, który wzywał do serwisów właścicieli Seicento (wadliwe pasy), furgonetek Ducato (kłopoty z hamulcami), Sien i Palio (nieszczelne przewody paliwa). Ponad 400 właścicieli samochodów Master 2 do swoich warsztatów zapraszał Renault. Właściwie nie ma tygodnia bez kolejnych komunikatów UOKiK. Ostatnio urząd informował o groźnych nasadkach na nogi krzesełek Fargglad z sieci IKEA (mogą je połknąć dzieci), wycofywaniu ze sklepów niektórych modeli drukarek laserowych IBM, Lexmark i Dell (ryzyko porażenia prądem), zagrożeniu, jakie stwarzają elektryczne szczoteczki do zębów Oral-B CrossAction (może wypaść ich główka, co grozi zadławieniem) firmy Gillette.

Polityka 51.2004 (2483) z dnia 18.12.2004; Gospodarka; s. 43
Reklama