Archiwum Polityki

Sztuka życia na granicy istnienia

Wierzę, że większość Polaków nie popełnia takiego błędu, że myli Estonię z Islandią. Albo że znajduje nasz kraj na mapie dopiero pod spódnicą osiem razy większej fińskiej dziewczyny – tak sami Finowie nazywają Finlandię ze względu na jej wygląd na mapie.

Estonię i Polskę łączy nie tylko bliskość geograficzna, lecz także podobne do teatru absurdu dzieje. Oczywiście teraz, gdy na horyzoncie widnieją spokojniejsze czasy, kiedy Europa stara się ostatecznie pożegnać ze swoją krwawą przeszłością, możemy nazwać tę historię absurdem. Ale dla wielu pokoleń obu nacji dzieje te były pełne niewyobrażalnych tragedii.

Nie znam żadnego narodu – poza żydowskim – który traktowano by z tak ogromną przemocą, jak to zrobiono z Polakami.

Polityka 32.2004 (2464) z dnia 07.08.2004; Świat; s. 44
Reklama