Archiwum Polityki

Po co do PO?

W rytm rosnących notowań w sondażach do Platformy Obywatelskiej garną się kandydaci na członków. Nowi ludzie zmieniają wizerunek ugrupowania. Dotąd elitarne, inteligenckie, zyskuje swojski, prowincjonalny rys. Już niedługo Platforma może być inną partią niż ta, którą założyło trzech tenorów.

WŁęcznej pod Lublinem 35-letni Paweł Ciężki pracuje jako handlowiec polskiego oddziału międzynarodowej firmy. Przemierza wschodnią Polskę, by sprzedać zabezpieczenia kątowe, profile nośne i ergonomiczne poręcze. Można powiedzieć, że ma ciężko. Ale marzy o tym, by odmienić swój los. Szkoli się medialnie – studiuje zaocznie dziennikarstwo, a w swoim miasteczku założył koło PO. Jest w nim sąsiadka, radny powiatowy, przyszły szwagier, kolega ze szkoły i daleki kuzyn.

Polityka 10.2004 (2442) z dnia 06.03.2004; Kraj; s. 28