Archiwum Polityki

Co mamy pod sufitem

Polityczną jesień mamy w zasadzie zaplanowaną. Gdyby jeszcze udało się coś bliżej powiedzieć, kto może wygrać te podwójne wybory – i z kim ułożyć się do rządzenia.

Marszałek Sejmu oficjalnie ogłosił już termin wyborów prezydenckich, których pierwsza tura odbędzie się 9 października, prezydent zapowiedział, że wybory parlamentarne odbędą się 25 września. Decyzja Sejmu dotycząca referendum w sprawie konstytucji europejskiej spodziewana jest w połowie czerwca. Na razie wszystko wskazuje, że połączone ono zostanie z pierwszą turą wyborów prezydenckich.

Ten plan przyprawia o ból głowy większość ugrupowań politycznych. Wynika on przede wszystkim z faktu, że wybory prezydenckie i parlamentarne nie mają zdecydowanych faworytów.

Polityka 23.2005 (2507) z dnia 11.06.2005; Temat tygodnia; s. 22
Reklama