Archiwum Polityki

Inna Otylia

Otylia Jędrzejczak jest wybitnie utalentowana, waleczna oraz pracowita. Ale też wrażliwa, niepewna siebie oraz neurotyczna. Jako młodziutka osoba dostała się w tryby trzech wielkich współczesnych machin: sportu, mediów i reklamy. Ma być mistrzynią i idolką. Wytrzyma?

W maju tego roku, w jedenaście miesięcy po zdobyciu trzech medali olimpijskich, Otylia znów poszła powiedzieć trenerowi, że odchodzi ze sportu. Że wypaliła się, nic więcej w sporcie nie osiągnie, nie będzie startować w mistrzostwach świata. Bo po co, skoro nie ma szansy na medale.

Trener jej na to, żeby nie gadała bzdur, tylko się wzięła w garść. „Polityce” przyznał wówczas jednak, że Otylia – być może jedna z większych postaci w historii polskiego sportu – ma kryzys motywacji.

Polityka 23.2005 (2507) z dnia 11.06.2005; Kraj; s. 40
Reklama