Archiwum Polityki

Los bossa

Rysunkowy żart z „New Yorkera”: Jeden dżentelmen siedzący przy barze zwierza się drugiemu: „Wiesz, lubię życie awanturnicze i pełne ryzyka – i dlatego postanowiłem zostać księgowym”. Właśnie rusza seria oczekiwanych procesów przeciwko finansistom-artystom.

Bernie Ebbers, niegdyś szef ogromnej telekomunikacyjnej firmy WorldCom, będzie jednym z pierwszych wybitnych menedżerów, którzy wylądują w więzieniu. Ebbers został zmuszony do rezygnacji ze swego stanowiska w kwietniu 2002 r. i wkrótce potem WorldCom, zatrudniający w dobrych czasach 40 tys. pracowników, ogłosił bankructwo – jedno z najbardziej spektakularnych w historii amerykańskiego biznesu – zwalniając 18,5 tys. ludzi, którzy stracili nie tylko pracę, lecz całe życiowe oszczędności ulokowane w funduszu emerytalnym firmy.

Polityka 23.2005 (2507) z dnia 11.06.2005; Świat; s. 60
Reklama