Archiwum Polityki

Wyścig do dołka

Dariusz Rosati i Piotr Nurowski wraz z kilkoma kolegami postanowili wybudować pole golfowe w Konstancinie. Oraz rezydencje. W tym celu nabywają od warszawskiej SGGW 126 ha gruntu płacąc 3 dol. za metr. Ceny działek w mieście są nawet 20 razy wyższe.

W mieście zawrzało. Kiedyś Pola Oborskie, tak jak cały Konstancin, należały do majątku Potulickich. Państwo przejęło je w ramach reformy rolnej i zorganizowało na nich państwowe gospodarstwa rolne. W 1956 r. Minister Rolnictwa przekazał je Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Nazwę wzięły od pobliskiej miejscowości Obory ze słynnym Domem Literata; znajdują się w pobliżu centrum Konstancina i Starej Papierni, przebudowanej na szykowne centrum handlowe, a jednocześnie przy lesie.

Polityka 24.2005 (2508) z dnia 18.06.2005; Kraj; s. 28