Archiwum Polityki

Tuż za ścianą

Po latach zachłyśnięcia odzyskaną bliskością z Zachodem i gorliwym przeszczepianiu na polski grunt wszystkich artystycznych nowinek z Berlina czy Londynu polscy twórcy teatralni większą uwagę zaczynają zwracać na to, co grywa się u najbliższych sąsiadów.

W latach dziewięćdziesiątych „bliska zagranica” prawie znikła z polskich scen. Znikłaby całkiem, gdyby nie inicjatywa Krystyny Meissner, która właśnie wtedy uruchomiła w Toruniu festiwal Kontakt nastawiony, jak sama nazwa wskazuje, na kontakt z bliższymi i dalszymi sąsiadami. Zasługi Kontaktu (i za dyrekcji Krystyny Meissner, i Jadwigi Oleradzkiej) dla nauczenia nowych pokoleń teatromanów szacunku dla teatru litewskiego, estońskiego czy rosyjskiego są nie do przecenienia.

Polityka 27.2005 (2511) z dnia 09.07.2005; Kultura; s. 64