Archiwum Polityki

Chór zapomnianych głosów

To jedna z najładniejszych kwestii, jakie w ostatnim czasie zdarzyło mi się czytać w thrillerze: „Tak długo nosiłem broń, że kiedy mi jej zabrakło, straciłem równowagę. Chwiałem się”. Po trzech latach na emeryturze Harry Bosch – bohater powieści Michaela Connelly’ego – wraca do gry w wydziale spraw nigdy niewyjaśnionych. Bosch ma odnaleźć mordercę sprzed niemal 20 lat, a przeszkodą będzie nie tylko upływający czas, ale także któryś z policyjnych kolegów.

Polityka 3.2006 (2538) z dnia 21.01.2006; Kultura; s. 60
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >