Archiwum Polityki

Wolni na uwięzi

Polskie więzienia pękają w szwach, a ponad 30 tys. skazanych ciągle czeka w kolejce. Wyjściem z tej sytuacji mogłyby być elektroniczne systemy dozoru osób. Pozwalają one odbywać karę na wolności.

Twórcą pierwszego skutecznego rozwiązania zdalnego elektronicznego monitoringu przestępców był amerykański psycholog Ralph Schwitzgebel pracujący na Harvard University. Powstało ono przypadkiem, w wyniku modyfikacji słynnej Maszyny Schwitzgebela (Schwitzgebel Machine) – urządzenia służącego do zdalnego monitorowania stanu mózgów pacjentów kliniki psychiatrycznej w Harvard Medical School. Idea zmaterializowana na przełomie lat 1964 i 1965 polegała na wyposażeniu nadzorowanego więźnia w nadajnik radiowy krótkiego zasięgu (do 400 m) oraz masywną baterię.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Nauka; s. 76