Archiwum Polityki

Góra przemienienia

Odbudowana legendarna Chata Socjologa znów wznosi się na bieszczadzkiej polanie. Spłonęła w styczniu 2003 r., w 30 rocznicę istnienia, jakby symbolicznie. Przebyła tę samą drogę co polska socjologia; w nieco ironicznym skrócie powiedzieć można: od marksizmu do marketingu.

Ci, którzy jako pierwsi przyjeżdżali na Otryt i zaczynali budować jego legendę, sprawiali wrażenie mało praktycznych fanów Nowej Lewicy. Ci, którzy dziś ją kontynuują, zdają się wiedzieć wszystko o wolnym rynku, a ideologia nie jest dla nich podstawowym problemem życiowym. Trochę z tym tak jak z samą socjologią w Polsce: 30 lat temu uprawiało się ją na uniwersytetach, a najzdolniejsi absolwenci zostawali jako naukowcy na uczelniach; dziś młodzi zdolni socjologowie pracują w public relations, w reklamie, firmach badania rynku i innych instytucjach prowadzących badania na zlecenie.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Społeczeństwo; s. 82