Archiwum Polityki

Z kilofem na Warszawę

Górnicy znów próbują przypomnieć, że są siłą. Ich cztery największe organizacje związkowe zapowiedziały marsz na Warszawę i protesty pod Sejmem. Tuż przed zakończeniem kadencji chcą wymusić na posłach korzystne dla siebie decyzje emerytalne.

W ostatnim tygodniu lipca odbywa się ostatnie posiedzenie Sejmu tej kadencji i wszystko wskazuje na to, że w tych dniach wokół parlamentu rozbite zostanie namiotowe miasteczko górnicze. Takiej demonstracji jeszcze nie było. Na początku lipca związkowcy wystąpili do pracodawców o wstrzymanie wydobycia węgla w dniach obrad Sejmu, aby do Warszawy mogły ruszyć dziesiątki tysięcy górników (w największych marszach w stolicy w latach 90. brało udział, według organizatorów, do 20 tys.

Polityka 29.2005 (2513) z dnia 23.07.2005; Gospodarka; s. 40